Zielony omlet

Ze szparagami rozmowa musi być prosta. Nie lubią tłoku i głośnej konkurencji.

Najlepiej smakują pieczone z kroplą oliwy i, już na talerzu, obficie skropione cytryną. Ja preferuję inny sposób. Może nieco barbarzyński, ale wyjątkowo smaczny.

zielone szparagi, najlepiej jak najcieńsze

kilka listków świeżego szpinaku

5 pomidorków koktajlowych

4 jajka zerówki

pieprz, sól

omlet

Ze szparagów odłamuję końcówki, nie wyrzucam ich, ponieważ posłużą mi do zrobienia wywaru do wege bulionu. Kroję szparagi na 3-4 cm części i wrzucam na patelnię. Tam już czeka na nie rozgrzana łyżka oliwy. Dorzucam kilka liści szpinaku, smażę dosłownie chwilkę. Jajka rozbijam, solę i mieszam na spójną masę. Na patelni, wsród szpinaku i szparagów, układam połówki pomidorków, przecięciem do góry. Zalewam jajkiem. Przykrywam patelnię przykrywką i czekam, aż omlet się usmaży.

W tym czasie wokół kuchni słychać już nerwowe kroki i wyczekujące spojrzenia, bo aromat powoli rozchodzi się w powietrzu kusząc pobliskie głodomory.

Po nałożeniu na talerz posypuję natką pietruszki lub szczyptą parmezanu.

 

0 comments on “Zielony omletAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *